Skip to content
Przepisy
Uncategorized

Zrób to przed połową września. Z jednej gałązki możesz mieć nowy krzew za darmo

Zrób to przed połową września. Z jednej gałązki możesz mieć nowy krzew za darmo

Koniec sierpnia wcale nie oznacza końca rozmnażania roślin. Wręcz przeciwnie: dla wielu popularnych krzewów właśnie teraz zaczyna się bardzo dobry moment na pobieranie sadzonek półzdrewniałych. Pędy są już wystarczająco mocne, ale ich wierzchołki pozostają elastyczne i mogą stosunkowo łatwo wytworzyć korzenie. Hortensja, forsycja, tawuła czy krzewuszka? Zamiast kupować kolejne sadzonki, wystarczy wykorzystać kilka zdrowych pędów. Trzeba jednak zdążyć przed połową września i przestrzegać kilku zasad.

Najpierw zrób prosty test gałązki. Od tego zależy powodzenie

Do sadzonkowania pod koniec lata wybieramy pędy, które wyrosły w bieżącym roku. Nie powinny być już całkowicie miękkie i zielone, ale nie mogą też przypominać starych, twardych gałęzi.

Najłatwiej sprawdzić je palcami. Delikatnie zegnij pęd. Dolna część powinna być wyraźnie twardsza i zaczynać drewnieć, natomiast wierzchołek powinien pozostać elastyczny. To właśnie stadium półzdrewniałe.

Najlepszy okres przypada zwykle od końca sierpnia do około połowy września. Wraz z nadejściem jesieni pędy coraz mocniej drewnieją, a ukorzenianie na zewnątrz staje się trudniejsze.

Nie pobieraj materiału z gałęzi chorych, uszkodzonych przez szkodniki ani mocno przesuszonych.

Jak zrobić sadzonkę krzewu? Wystarczy 10–15 cm zdrowego pędu

Najlepszą porą na cięcie jest wczesny ranek, kiedy roślina jest dobrze nawodniona. Przygotuj czysty, ostry sekator lub nóż, małą doniczkę z otworami odpływowymi oraz podłoże.

Do ukorzeniania możesz zastosować mieszankę 1 części lekkiej ziemi do wysiewu lub sadzonek i 1 części grubego, płukanego piasku. Przygotuj około 500 ml każdego składnika na litrową doniczkę i dokładnie wymieszaj.

  1. Odetnij zdrowy, niekwitnący pęd długości 10–15 cm, wykonując dolne cięcie tuż pod węzłem.
  2. Usuń liście z dolnej części sadzonki. Jeśli pozostałe liście są bardzo duże, skróć ich blaszki mniej więcej o połowę, aby ograniczyć utratę wody.
  3. Zrób w podłożu otwór patyczkiem i włóż sadzonkę na około 3–5 cm, tak aby przynajmniej jeden pozbawiony liści węzeł znalazł się pod powierzchnią.
  4. Delikatnie dociśnij podłoże i podlej niewielką ilością wody, aż nadmiar zacznie wypływać otworami na dnie.
  5. Przykryj doniczkę przezroczystą butelką z odciętym dnem albo luźno założonym przezroczystym workiem.

Takie przykrycie ogranicza wysychanie liści podczas tworzenia korzeni.

Jeden szczegół może zniszczyć sadzonkę: nie stawiaj jej w pełnym słońcu

Doniczkę ustaw w jasnym miejscu bez bezpośredniego, ostrego słońca. Może to być osłonięty fragment tarasu, miejsce pod lekkim cieniem albo jasny parapet bez południowego nasłonecznienia.

Pod przezroczystą osłoną temperatura w słońcu może szybko wzrosnąć, a sadzonka zwiędnie lub zostanie uszkodzona, zanim wytworzy korzenie.

Codziennie zdejmuj osłonę na około 10–15 minut, aby wymienić powietrze. Kontroluj wtedy podłoże palcem na głębokości około 1 cm.

Powinno być stale lekko wilgotne, lecz nie mokre. Jeśli zaczyna wysychać, podlej niewielką porcją wody. Nie pozostawiaj doniczki w podstawce wypełnionej wodą, ponieważ brak powietrza wokół podstawy pędu sprzyja gniciu.

Hortensja to jeden z najlepszych kandydatów na koniec lata

Do rozmnażania warto wybrać hortensję ogrodową (Hydrangea macrophylla). Pobieraj wyłącznie zdrowe, niekwitnące pędy tegoroczne o długości około 10–15 cm.

Usuń dolne liście, pozostawiając jedną lub dwie pary u góry. Bardzo duże liście można skrócić o połowę. Sadzonkę umieść na około 3–5 cm w wilgotnym, przepuszczalnym podłożu przygotowanym w proporcji 1:1 z ziemi i grubego piasku.

Nie ma potrzeby stosowania dużej ilości nawozu. Młoda sadzonka nie ma jeszcze systemu korzeniowego zdolnego do jego efektywnego wykorzystania.

Pierwszych oznak ukorzenienia można oczekiwać po kilku tygodniach, ale termin zależy od temperatury, wilgotności oraz konkretnej odmiany.

Forsycja, krzewuszka i tawuła też nadają się do rozmnażania

Pod koniec lata warto spróbować także z forsycją, krzewuszką, tawułą czy lilakiem. Można rozmnażać również między innymi fotinię, kalinę, kamelię oraz chojsję.

Nie ograniczaj się do jednej sadzonki. Nawet przy prawidłowym postępowaniu nie każdy pęd musi się ukorzenić. Z jednego krzewu najlepiej pobrać 3–5 zdrowych sadzonek, o ile można to zrobić bez nadmiernego ogołocenia rośliny matecznej.

Każdą umieść w osobnej małej doniczce lub rozmieść kilka w większym pojemniku tak, aby liście się nie stykały.

W przypadku gatunków trudniejszych do rozmnażania powodzenie może być niższe, dlatego większa liczba sadzonek zwiększa szansę na otrzymanie przynajmniej jednej silnej rośliny.

Nie wyciągaj sadzonki, żeby sprawdzić korzenie

To jeden z najczęstszych błędów. Po dwóch tygodniach pojawia się pokusa, aby wyjąć pęd z ziemi i zobaczyć, czy powstały korzonki. Można w ten sposób uszkodzić właśnie tworzący się system korzeniowy.

Daj roślinie przynajmniej 4 tygodnie, a w przypadku wolniej ukorzeniających się krzewów odpowiednio więcej czasu.

Lepszym sygnałem jest pojawienie się nowego wzrostu oraz delikatny opór wyczuwalny podczas bardzo lekkiego pociągnięcia pędu. Korzenie mogą również stać się widoczne w otworach odpływowych doniczki.

Dopiero dobrze ukorzenioną sadzonkę przenieś ostrożnie do osobnego pojemnika.

Błędy, przez które sadzonki najczęściej się nie przyjmują

Pobieranie kwitnącego pędu. Wybieraj gałązkę bez kwiatów i pąków kwiatowych. Młoda sadzonka powinna skoncentrować zasoby na przetrwaniu i tworzeniu korzeni.

Zalewanie podłoża. Stała wilgotność jest potrzebna, ale ziemia nie może przypominać błota. Nadmiar wody ogranicza dostęp tlenu i zwiększa ryzyko gnicia.

Pełne słońce pod plastikową osłoną. Temperatura może gwałtownie wzrosnąć. Sadzonki potrzebują dużo rozproszonego światła, a nie palącego słońca.

Pozostawienie wszystkich dużych liści. Duża powierzchnia liści zwiększa utratę wody, zanim powstaną korzenie.

Zbyt wczesne nawożenie. Na początku najważniejsze są odpowiednia wilgotność, przepuszczalne podłoże i światło. Z nawozem poczekaj do wyraźnego ukorzenienia i rozpoczęcia wzrostu.

Co zrobić z młodymi krzewami przed zimą?

Nie spiesz się z sadzeniem świeżo ukorzenionych roślin w docelowym miejscu. Młode korzenie są znacznie bardziej wrażliwe niż system korzeniowy dorosłego krzewu.

Po ukorzenieniu przesadź sadzonkę do osobnej doniczki. Na pierwszą zimę zapewnij jej jasne, chłodne i zabezpieczone przed silnym mrozem miejsce. Podłoże utrzymuj lekko wilgotne, ograniczając podlewanie wraz ze spadkiem temperatury.

Wiosną nie wystawiaj młodej rośliny nagle z osłoniętego miejsca na pełne słońce. Przez około 2–3 tygodnie stopniowo przyzwyczajaj ją do warunków zewnętrznych.

Najczęstsze pytania

Czy koniec sierpnia to już za późno na sadzonki?

Nie. Dla wielu krzewów okres od końca sierpnia do pierwszej połowy września jest odpowiednim momentem na pobieranie sadzonek półzdrewniałych.

Po ilu tygodniach pojawią się korzenie?

Pierwsze oznaki ukorzenienia mogą wystąpić po około 4 tygodniach, ale niektóre gatunki potrzebują znacznie więcej czasu. Nie należy wyciągać sadzonki z podłoża tylko po to, aby to sprawdzić.

Czy ukorzeniacz jest konieczny?

Nie zawsze. Wiele łatwo rozmnażanych krzewów może wytworzyć korzenie bez preparatu ukorzeniającego. Ważniejsze są zdrowy pęd, odpowiednia wilgotność i przepuszczalne podłoże.

Czy mogę od razu posadzić ukorzenioną hortensję w ogrodzie?

Pod koniec sezonu bezpieczniej pozwolić młodej roślinie dobrze rozwinąć korzenie i zapewnić jej ochronę podczas pierwszej zimy. Wiosną można ją stopniowo zahartować, a następnie posadzić w docelowym miejscu.

Read next

Leave a comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *